Hello, Beaker!

...czyli co Zosia ma wspólnego z Muppetem? Kto nie zna Muppetów? Eee, głupie pytanie... ;D Herbaciana ma słabość szczególnie do jednego z nich, Beakera. O, tego: * Słabość moja jest tak wielka, że nawet mężowi koszulkę z nim zamówiłam ;] Wyobraźcie więc sobie moją radość, kiedy córcia zaczęła Beakera naśladować! Tupta toto po domu i mruczy po beakerowemu - płynnie, bez śladu obcego akcentu!

p1

Związkowy fitness!

...czyli czas na pozytywne rozruszanie relacji małżeńskich :) Przyda się zarówno tym świeżutkim i elastycznym, jak i całkiem zesztywniałym... ;] * Wczoraj, 18 sierpnia, minęły 2 lata od dnia naszego ślubu. A były to tak kosmicznie intensywne lata, że aż ciężko uwierzyć, ile w sobie mogły pomieścić. Cóż, na pewno w naszej relacji na nudę i ślimacze tempo nie da się narzekać ;P Na szaleńczy

p1

Roczek - to brzmi dumnie! :)

24 lipca Zosieńka skończyła pierwszy roczek naszego wspólnego życia. Z przytupem, rzecz jasna! ;] A że jakoś w tym terminie zbiegło się całe mnóstwo wydarzeń, Herbacianej udało się wrócić dopiero teraz - toteż i przytup nam wychodzi z poślizgiem ;-) to nie będzie fotorelacja z urodzin - tę wrzucę najprawdopodobniej jutro.. ;)) Piękny to był rok. Każdy dzień przynosił nowe wrażenia, niespodzianki,

p1