Nie wiem jak Wy, my jesteśmy wielkimi fanami dyni, szczególnie jej japońskich odmian - lubi je także mój wewnętrzny leniwiec, bo nie trzeba ich obierać, a przyrządza się je błyskawicznie :) A jak przystało na rodziców maleńkiego alergika, dyni u nas pod dostatkiem (mrożonej jak i zapasów świeżej, osiągającej pełnię swego smaku leżakując w kuchni). Mam nadzieję, że i Wy macie zachomikowane trochę dyni hokkaido lub kabocha, bo tego przepisu spróbować warto...
かぼちゃの煮物 (czyt. kabocha no nimono) to danie proste, ale o smaku tak wyważonym, że na długo zapada w pamięć :) W przypadku problemów z zakupieniem kabochy - u nas jest nieosiągalna, tylko na specjalne zamówienie - śmiało można danie zrobić z dynią hokkaido, ja także użyłam jej tym razem. Dynie te różnią się wizualnie kolorem skórki - kabocha jest zielona, ale obie są nieduże, bardzo twarde i mają piękny, delikatnie orzechowo-kasztanowy zapach. Kabocha ma nieco bardziej pomarańczowy miąższ, i bardziej wyrazisty zapach, ale oba gatunki są przepyszne...<3
かぼちゃの煮物 (czyt. kabocha no nimono) to danie proste, ale o smaku tak wyważonym, że na długo zapada w pamięć :) W przypadku problemów z zakupieniem kabochy - u nas jest nieosiągalna, tylko na specjalne zamówienie - śmiało można danie zrobić z dynią hokkaido, ja także użyłam jej tym razem. Dynie te różnią się wizualnie kolorem skórki - kabocha jest zielona, ale obie są nieduże, bardzo twarde i mają piękny, delikatnie orzechowo-kasztanowy zapach. Kabocha ma nieco bardziej pomarańczowy miąższ, i bardziej wyrazisty zapach, ale oba gatunki są przepyszne...<3

