...no dobra, może niezupełnie "gra", raczej "nuci pod nosem"... ale w każdym razie - muzycznie :)

Macie swoje ulubione kołysanki? Może jakieś melodie, które pamiętacie z własnego dzieciństwa? A może takie, przy których Wasze maleństwa najlepiej zasypiają? :) Czy też takie, które po prostu lubicie czasem usłyszeć?

Zosieńkę co noc utulam do snu śpiewająco (korzystam, póki nie ma zapędów krytyka muzycznego i nie bojkotuje matczynego fałszowania ;)). Ten wieczorny rytuał został nam jeszcze z pierwszych miesięcy, kiedy jedynym skutecznym sposobem na ukojenie kolkowych niepokojów było otulenie, noszenie i nucenie do uszka... W zasadzie obecne Zosieńkowe zasypianie niewiele się różni... ale trwa znacznie krócej ;)


Przedstawiam Wam zatem TOP 10 kołysanek w rankingu Zochy! :D (kolejność przypadkowa, pogrupowane w 3 kategorie)

Melodie mojego dzieciństwa


1. Zachodźże słoneczko, vel. Bandoska - kołysanka, którą nuciła mi mama, zawsze mnie wzrusza... 

2. Śpij kochanie - druga z czasów mego dzieciństwa, która zapadła mi w pamięć :)

3. Chrapu chrap - trzecia z mojej młodości :) z przefajnej płyty gramofonowej "Spotkania dobrych znajomych"
do posłuchania TUTAJ  (blogger z niewiadomej przyczyny blokuje załączenie jako klip)


Nutki japońskie

4. Yume no sekai he - oryginalna, japońska wejściówka Muminków, nr 1 na uspokojenie Zosi! nasza domowa "melodia ratunkowa"

5. Arrietty's song (jap. ver.) - z filmu Tajemniczy Świat Arrietty, piękny film i piękna muzyka... delikatne celtyckie brzmienie i japoński język, ach! w moim wykonaniu traci na uroku, ale Zosi i tak się podoba ;)

6. Saoyonara no natsu - z filmu Kokuriko zaka kara



Utulanki


7. Siwa chmurka - z płyty "Kołysanki- utulanki" Turnau&Umer

8. Już gwiazdy lśnią - j.w. :) klipu nie znalazłam...

9. Uczucia - Michała Bajora, bardzo kojący tekst, pasuje nam bardzo

10. Bursztynek - tę śpiewa Tatuś, zostało Mu z czasów kiedy śpiewał do brzuszka ;)



A poza rankingiem - dziś Zosia zasnęła nam na niespodziewaną, popołudniową drzemkę, przy  Metallice - The Unforgiven ;) nie wiem tylko, czy okazała tym samym znudzenie utworem, czy zachwyt.. 

Co przywodzi mi na myśl ponadprogramowy punkt 11... 

Co myślicie, trenować i włączyć do repertuaru? ;)))

Słodkich snów :)

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam piosenkę z Arietty... tylko czemu nie wpadłam na to aby puścić ją małemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i usunął... szybciej niż zwykle. Dziękuję za ten post :)

      Usuń
    2. Cieszę się bardzo! :) u nas cała ścieżka święci triumfy od czasów ciążowych i trzyma się twardo... :) A czaruje skutecznie :)

      Usuń
  2. O, nie znam części z tych piosenek. Dziękuję z wzbogacenie nas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Utulanki gramy też u siebie, a resztę chętnie sprawdzimy, wygląda ciekawie. W. od początku żywo reagował na "Muzykę bobasa" - śpiewa i tańczy niektóre kawałki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My słuchamy Raimonda, ale to w ciągu dnia, przy zabawie :) jakoś do usypiania nie bardzo, bo jednak wolę Małej śpiewać... :) a szczerze mówiąc, "Muzyka bobasa" chyba mi się podoba jeszcze bardziej niż Zosi ;) świetne to jest!

      Usuń
  4. Jak fajnie, Ze Kulfon z Moniką się znaleźli. Ja śpiewam synkowi jedną ich piosenkę - "Kacper, Kacper co z Ciebie wyrośnie" :)
    A jak córa zasypia przy Metallice - The Unforgiven puszczaj jej jak najwięcej - takie ponadczasowe utwory powinno się znać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest! Też wychodzimy z tego założenia ;))

      Usuń
  5. Metallica jest najlepsza Michas tez przy niej zasypial:) teraz zasypia przy tym
    https://www.youtube.com/watch?v=2rKYZ_BGxPM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba wolę Wasz poprzedni wybór... ;)))

      Usuń
  6. My słuchamy muzyki relaksacyjnej dla niemowląt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czego konkretnie? przetestowałabym chętnie, choć bardziej do drzemek dziennych... :)

      Usuń
  7. Ja kocham "Siwa chmurkę". Miłosz zasypia zawsze przy piersi więc nawet czytanie rzadko udaje mi się przemycić przed snem :) Ale jak śpiewaliśmy mu do snu to tylko o chmurce :)
    Moja koleżanka robi test czy lutniści uspakają dzieci w gorszych chwilach więc podsyłam link. Ja u nas jeszcze nie sprawdzałam, ale barokowa muzyka zawsze działała w naszym przypadku na wyciszenie się :)

    http://www.youtube.com/watch?v=613nUS1m3j8

    OdpowiedzUsuń

PS. Jeśli nie chcesz się logować, wybierz opcję "Nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię