Chwila oddechu... ;)

Gorączka sobotniej nocy, szał ciał, ach! We're gonna moooooove like Jagger~! ...czyli młodzi rodzice wychodzą tańczyć ♪┌(・。・)┘♪ Post nie jest merytoryczny, wiem, ale muszę się podzielić radością :)  Nie narzekamy co prawda na ubogie życie towarzyskie, ale przez ostatnie 4 miesiące toczyło się ono w zasadzie tylko pod naszym dachem... A dziś nareszcie mamy okazję wyjść na urodziny znajomego!

p1

Liebster Award - szalenie miła nominacja... i garść zwierzeń ;)

Bardzo miłym gestem trzech sympatycznych mam prowadzących blogi http://www.mamajuma.blogspot.com i http://matkanatka.blogspot.com, trafiło się Herbacianej wyróżnienie... nominacja do Liebster Award :) Dziękuję ślicznie! (a Zośka przesyła najbardziej czarujący uśmiech nr 1 ;)) Cóż to takiego? „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze

p1

DIY - odżywcze mazidło mrozoodporne, czyli krem ochronny na zimę, dla niemowląt i dla nas :)

Nie wiem jak u Was, ale u nas jest już zima... Mróz, wiatr, tylko śniegu jeszcze brak. Przyszedł zatem czas na sporządzenie mazidła, które ochroni buźkę Zosi przed wątpliwą przyjemnością poznania zimy po szczypaniu w policzki i odmrażaniu ślicznego noska ;) ja poszłam po najmniejszej linii oporu i zrobiłam jedno smarowidło dla nas wszystkich, czyli zwykłe, hipoalergiczne i absolutnie uniwersalne. Przepis

p1

Fenomen video 'Co ciąża zmieniła?...' :)

Już pewnie większość z Was widziała filmik 'Co ciąża zmieniła? Nadal mam nieposprzątane w chacie, ale teraz mam wymówkę' Magdy z Edzieckopltv, a tych którzy nie widzieli odsyłam do Youtube... z resztą, obejrzyjmy go wszyscy jeszcze raz ;) Rewelacyjny jest, nie? :) Nie dlatego, że poczuwam się do każdego słowa, nie dlatego, że ironiczne opisywania tego okresu po prostu jest zabawne - uwielbiam

p1

Niczym płynne złoto... oleje naturalne, ich właściwości i zastosowanie w kosmetyce

Zosieńka śpi, mąż prasuje (wspominałam jaki jest kochany? no bajka!), co daje mi chwilkę by napisać Wam choć odrobinę z tego natłoku tematów które krążą mi po głowie... Niebawem napiszę o problemach związanych z początkami karmienia piersią, jak się do tego przygotować i jak się nie poddać po pierwszych trudnych i bolesnych tygodniach. A dziś coś o pielęgnacji - dla kobiet w ciąży, matek, dzieci

p1

Wielorazowo - tym razem coś dla mam

Dziś króciutko, bo dzień szalony zupełnie - Zosia najwyraźniej nie toleruje nowego leku (rzekomo super-skuteczny Gasprid), ale że o jego bezpieczeństwie są różne opinie, to może i lepiej, odstawiam. Ale póki co mam sporo zachodu z rozdrażnionym i ulewającym maleństwem.... Zachustowane jesteśmy więc i szalejemy w kuchni, właśnie upiekło się zielone ciasto (przepis też w wolnej chwili podrzucę, uwielbiam

p1

Radosne pieluchowanie - wielorazowe i kolorowe :)

...Dokładnie tak! :) To niesamowite, że można robić coś dobrego dla środowiska i przyjaznego naszym portfelom, po prostu dlatego, że tak bardzo nam się podoba! A tak właśnie jest, gdy używamy pieluszek wielorazowych :) Co tu dużo mówić - one są po prostu przeurocze (✿ ♥‿♥) Jak to dobrze, że istnieją inne metody niż pampersy i tetra :) Obecnie dostępnych jest tyle rodzajów pieluszek

p1

Mleko na wagę złota! Batalia o karmienie piersią...

Muszę się dziś wyżalić. Zosia nie skończyła jeszcze 4 miesięcy, a już chyba setny raz muszę ścierać się z lekarzem/ położną i odmawiać przejścia na preparat mlekozastępczy... Skąd takie parcie do licha? Nutramigen panaceum na wszystkie kłopoty? A co ze wszystkimi wartościami mleka matki? Zaczęło się już tydzień po porodzie. Położna środowiskowa, słysząc o problemach kolkowych i napadowym płaczu

p1

DIY: Zamiast Carmexu, Chapstick'a i Nivea - naturalny balsam do ust

Poddałam się. Legł dziś ostatni bastion akceptowanej przeze mnie "chemiczności" w kosmetykach codziennego użytku: uczulił mnie Carmex. Nie wiem czy to tylko ja mam takiego pecha, czy niektórych z Was też to dopada - każdy balsam do ust uczula mnie po jakimś czasie. Każdy :( Nawet cudnie pachnący balsam z wosku pszczelego (mam po nim usta jak tarka...). A fanką pomadek ochronnych jestem wielką!

p1

Kosmetyki dla niemowląt - ile, jakie, po co?

Kompletując wyprawkę dla niemowlaka, przyszła mama pochłania miliony informacji. Słucha porad w szkole rodzenia, słucha położnych, znajomych matek, rodziny... chce, by jej maleńkie szczęście, miało wszystko, co najlepsze. Ważne, by w tym przygotowywaniu nie dać się zwariować i spojrzeć troszkę uważniej na zachwalane produkty... I nie szykować ogromnej, specjalistycznej kosmetyczki! ;

p1

Coś dla ciała! Skład produktów i kosmetyk- cud :)

Było o kąpieli, to teraz coś o kosmetykach :) Zawsze miałam wrażliwą skórę, alergie to moja zmora, a skóra na wiele kosmetyków reagowała wysypką, czasem stanem zapalnym. Męczyłam się z ciągłymi wypryskami i podrażnieniami, skóra była przetłuszczona i łuszcząca się jednocześnie. Włosy też mam bardzo delikatne, takie typowo "dziecięce", nie lubiły się one nigdy nawet z najdroższymi produktami

p1

Wspólna kąpiel z dzieckiem - tabu, czy norma?

Kadr z filmu  となりのトトロ - "Mój sąsiad Totoro", mistrza Hayao Miyazakiego Tak, kąpiemy się z córeczką. I wszystkim, którym włos się jeży na głowie przy tym stwierdzeniu, mówię krótko - uwielbiamy to! (´∀`)♡ Co jest nie tak z naszą zachodnią kulturą, że widzi coś zdrożnego we wspólnej kąpieli rodziców z dziećmi? Dlaczego w ogóle budzi to jakiekolwiek dylematy czy dyskusje? Nie

p1

Antidotum na szarość

No dobra, dzień jest dość podły. Szaro-bury, jesienny, lodowaty i wilgotny. W taki dzień każdy najchętniej zostałby w domowym zaciszu, pod ciepłym kocem i z kubkiem czegoś gorącego... A wszyscy, których do wyjścia zmusiły obowiązki, wyglądają ponuro i szaro, tacy znużeni i poirytowani. Lokalnym rozchmurzaczem okazała się Zośka :) Zaczepiała wszystkich na spacerze, śmiejąc się, zapluwając

p1

Poporodowe zmory - o czym warto wiedzieć wcześniej

Chyba każda z "ciężarówek" dba o swoje ciało, w obawie przed skutkami ciąży. Smaruje kremami, olejkami, masuje, ćwiczy... Każda z nas chce być piękna i zadbana, szczególnie w tak ważnym okresie w naszym życiu. Jednak nie o wszystkich problemach i pociążowych zmorach słyszymy. Poniżej zostawiam Wam zatem kilka rad, mam nadzieję przydatnych (żałuję, że niektórych z nich nie otrzymałam we właściwym

p1

Czas na miłość! Czyli związek po narodzinach dziecka

Przez 9 miesięcy szykujecie się na przyjęcie Waszego dziecka. Przygotowujecie mieszkanie, czytacie książki, kompletujecie wyprawkę, cały Wasz świat zaczyna już przyjmować nowy rytm. I tak oto zwarci i gotowi czekacie na ten wielki dzień... W końcu nadchodzi, i Wasze Małe Szczęście przychodzi na świat. Wtedy okazuje się, że żadna szkoła rodzenia, żadne książki i dobre rady, absolutnie nic nie

p1

Długi weekend pod znakiem Draculi i kołdunów

Uwielbiam nasze Planszówkowe Niedziele ze znajomymi, a jeszcze bardziej lubię gdy niespodziewanie gra toczy się dalej w cudnie wolny poniedziałek :D Jako że cotygodniowe spotkanie stało się tym razem dwudniowe (wyczerpując zupełnie rezerwy mego czasu wolnego), nie miałam kompletnie czasu pisać - co niniejszym nadrabiam ;) Tym razem grupą Łowców wyruszyliśmy na poszukiwanie zbiegłego Hrabiego Draculi... Gra

p1

DIY - ściany jak z bajki, własną ręką malowane ✿ (cz. II)

Mąż poszedł z córeczką na spacer, a ja zostałam w domu z przykazem wygrzewania się... Całkiem miły taki przykaz ;) Zwłaszcza z parującym kubkiem naparu w ręku, kocem i kotem ogrzewającym kark... :) Wracamy do naszego szkicu. Jest już ukończony, a my zadowoleni z efektu. Jeśli obraz ma mieć wyodrębnione kontury, bierzemy się za ich malowanie - jeśli natomiast nie, przechodzimy od razu do zabawy

p1

Leczenie może być przyjemne! ;)

Post wtrąceniowy, bowiem nie miałam kompletnie dziś czasu dokończyć tematu zdobienia ścian... Jutro napiszę, promise ;) Rano batalia z czasem by zdążyć z Zosieńką na wizytę kontrolną u laryngologa - a była to walka niebanalna, bo ogarnięcie całego porannego ceremoniału podawania leków, turlania, przewijania, karmienia, podawania kolejnych leków, czyszczenia noska, pędzlowania uszu, zakraplania kropli,

p1

DIY - ściany jak z bajki, własną ręką malowane ✿ (cz. I)

Fajnie móc spersonalizować sobie wygląd ścian w domu, prawda? Wszyscy już chyba przyzwyczajeni jesteśmy do możliwości zastosowania fototapet i naklejek. Jednak czasem chciałoby się nadać przestrzeni bardziej unikalny i artystyczny wygląd. Taka potrzeba pojawia się zwłaszcza podczas szykowania pokoju dziecięcego :) Wtedy szczególnie chcielibyśmy dać coś "z siebie". Malowanie na ścianach - brzmi trudno?

p1

Popcorn dla fanów Dextera.. i nie tylko ;)

Kukurydza dobra na wszystko! Popcorn plasuje się na drugim miejscu wśród moich ulubionych przekąsek, uwielbiam go w każdej postaci :) Ale tę wypróbowałam dopiero w minione Halloween (dotychczas tę okazję obchodziłam jedynie "szerokim łukiem", ale jak już wspominałam, zostaliśmy zaproszeni na sympatyczny wieczór u sympatycznych ludzi, więc tak jakoś wyszło ;)). Nie wiem jak wrażenia innych, nam smakowało

p1

Jak przetrwać domową burzę wirusową

Zosia choruje. A jeszcze bardziej choruje mój mąż. Mnie w zasadzie też brało, ale typowym dla matek i żon sposobem wytłumaczyłam wirusom jasno i klarownie, że Tutaj Wstęp Wzbroniony. Szkoda że nie słuchają gdy tłumaczę by parszywce trzymały się z dala od Zośki... Zatem córa płacze, utulona i zabawiona śmieje się chwilę, a za moment znów podkówka... I tak znośne dotąd nasze codzienne boje

p1

Zombie muffins, czyli muffiny (nie tylko) na Halloween

Halloween za nami, ale muffiny-zombie, o zgniłozielonej i nieco cieknącej aparycji, nadają się na każdą okazję, a wbrew porom są naprawdę pyszne :) Wiele jest wymyślnych przepisów na ociekające grozą wypieki dedykowane halloweenowym przyjęciom, niestety większość z nich nie nadaje się dla alergików ani karmiących ich matek... I to zarówno ze względu na składniki jak i na pracochłonność. A że zostaliśmy

p1

Matcha, czyli miłość fanów zielonej herbaty

Zdjęcie ze sklepu http://www.hibiki-an.com Matcha! Magiczny proszek rodem z kraju kwitnących wiśni, anime, Hondy, sushi i Murakamiego ;) A tak poważnie - coś, co w kuchni mieć zawsze warto, nawet jeśli nie planujemy organizować ceremonii herbacianej. Uwielbiam! Nadaje niezwykły kolor i smak wszelkim deserom. W mojej kuchni jest niezastąpiona :

p1